Kategoria: Kultura

2007-02-12 / / Kultura

MÓJ ZWIERZYNIEC

Lew obgryza swój lwi pazur,
słoń zasłonił się zupełnie,
kret opiewa nieba lazur,
ma kiełbiowa kiełbia we łbie.

Hiena zaś ze śmiechu kona,
wyszła sroce spod ogona.

Czytaj wpis Wiersze

2007-01-15 / / Artykuły

Witam Państwa w nastroju radości, optymizmu i euforii. Rozpoczynamy siódmy rok dwudziestego pierwszego wieku. Żyjemy i to jest piękne.

Czy ten rok upłynie nam spokojnie, czy będzie pełen problemów, już wkrótce się przekonamy. Na razie mamy czas na radość i dlatego wznieśmy okrzyk za Piotrusiem Panem – „ŻYĆ, ŻYĆ – TO DOPIERO PRZYGODA!”. Nie od rzeczy będzie w przerwach karnawałowego szaleństwa chwila refleksji. Ot, dla umysłowej higieny.

Czytaj wpis Na Nowy Rok

2007-01-15 / / Artykuły

Włochy to obecnie największy producent win na świecie. W ostatnich latach wyprzedziły Francję, stając się wielkim liderem. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu zaledwie niewielka część produkowanego we włoskich winnicach trunku rozlewana była do butelek przez producenta. Większość wysyłano w beczkach do najbliższych miast, gdzie trafiały do bezpośredniej konsumpcji. Kupowano je na dzbany albo do domu, gdzie wypijane było do codziennych posiłków lub wręcz zamiast wody, aby ugasić pragnienie. Gdy wreszcie Włosi uświadomili sobie, że wino to ich skarb narodowy, przemysł winiarski zaczął rozwijać się bardzo dynamicznie.

Czytaj wpis WINO – wina włoskie

2007-01-15 / / Artykuły
  • Polecieliśmy samolotem na występy do Bułgarii. Z lotniska w Sofii udaliśmy się do wspaniałego starego hotelu. Po rozlokowaniu się w pokojach (ja zamieszkałem z Włodzimierzem Patuszyńskim – znakomitym konferansjerem, twórcą zespołu „Filipinki” i autorem wielu tekstów piosenek) zeszliśmy do hotelowej restauracji. Kolacja była bardzo smaczna – zakrapiana bułgarskim winem i rakiją. Koło północy towarzystwo zaczęło się rozchodzić. Mój kompan nie miał zamiaru opuścić lokalu. Po dłuższej perswazji udało mi się go wyciągnąć, ale Włodzio kaprysił:
    • – Sprowadź taksówkę!
    • – Jaką taksówkę? Przecież jesteśmy w hotelu… Wjeżdżamy windą na trzecie piętro i jesteśmy w naszym pokoju! Ten dalej swoje.
    • – Sprowadź taksówkę!

    Czytaj wpis Anegdoty teatralne

2006-12-11 / / Artykuły

Koncerty organizowane w Jazz Cafe potrafią zachwycić i zaskokoczyć nawet wytrawnych odbiorców muzyki jazzowej. Tak było w czasie listopadowego występu Leszka Kułakowskiego i Eddiego Hendersona. Panowie zaprezentowali po raz pierwszy, właśnie w Łomiankach, materiał na drugą już wspólną płytę – pierwsza pt. „Baltic Wind” wydana w 2001 r., zachwyciła melomanów „…muzyką asymilującą współczesne nurty europejskiego jazzu z uwypukleniem romantycznej osobowości kompozytora i drapieżną trąbką E. Hendersona. Muzyką bezpośrednio inspirowaną przyrodą, w szczególności pięknem Morza Bałtyckiego.”

Czytaj wpis Muzyczne Spotkanie

2006-12-11 / / Artykuły

Była jesień 1974 r. Ekipa Telewizji Polskiej frunęła samolotem do Sztokholmu, gdzie w tamtejszej, jeszcze nie bratniej, telewizji mieliśmy nakręcić jeden z pierwszych polskich programów rozrywkowych w kolorze. (Kolorowe programy TVP zaczął realizować Janusz Rzeszewski w roku 1972). W samolocie siedzieli piosenkarze: dwie Ireny – Santor i Jarocka, jeden Jerzy – Połomski, jeden Stan – Borys, unikalny parodysta Bolo Gromnicki i niżej podpisany, wówczas przejściowo w składzie „Silnej Grupy pod Wezwaniem”, w towarzystwie Krzysztofa Litwina, Kazia Grześkowiaka i zwanego „księciem krwi” Jacka Nieżychowskiego. Nasi artyści mieli na twarzach miny nietęgie, bowiem program miał być nagrywany w języku angielskim, przez co mógł brzmieć światowo, ale – co tu dużo gadać – przysparzał wykonawcom nieco trudności… Zespół towarzyszący pod dyrekcją Aleksandra Mazura przyleciał innym samolotem i – jak donieśli moi szpiedzy – jako że chłopcy stale grali po angielsku, a właściwie po amerykańsku – cykora na twarzach nie mieli. Równie wesoło, choć pod czujnym okiem Małgorzaty Potockiej, podróżowały baletnice tworzące zespół „Sabat”.

Czytaj wpis Koncert po latach

2006-11-08 / / Kultura

W łomiankowskim Domu Kultury odbyła się uroczysta promocja kolejnej książki, tym razem albumu o współczesnych Łomiankach zatytułowanego „Łomianki. Nie taka mała ojczyzna”.Treścią tej kolorowej publikacji liczącej ponad 150 stron jest opowieść o miejscu, w którym żyjemy, z którym się utożsamiamy, wyrażona w sposób szczególny – za pomocą 113 fotografii.

lntmo1.jpg

Czytaj wpis Łomianki nie taka mała ojczyzna…

2006-11-07 / / Artykuły

goemetria.jpgZadziwiające jest, jak wiele prostych spraw na świecie nie może się doczekać równie prostych rozwiązań. Jedną z nich jest niesprawiedliwa dysproporcja między liczbą kabin w damskich i męskich toaletach. Jest ich mniej więcej po równo, co jest całkowitym absurdem, bo każdy może na własne oczy zobaczyć, że kolejka przed drzwiami z „kółeczkiem” jest prawie zawsze, a przed tymi z „trójkątem” prawie nigdy jej nie ma. Czytaj wpis Geometryczna wojna między kółkiem a trójkątem

2006-11-07 / / Artykuły

Fajna była, „klimatyczna” bardzo, prezentacja albumiku: „Łomianki – nie taka mała ojczyzna” w dużej sali Domu Kultury w Łomiankach. Frekwencja dopisała, choć ks. proboszcza akurat nie było i burmistrza Sokołowskiego, ani jego zastępcy tudzież. Może to i lepiej dla… całokształtu?! Wydawnictwo Pommard z Łomianek – proszę, jak pięknie i sensownie weszło na rynek miejscowy! – Jesteśmy tu też, wiecie? Nie wiecie? No to macie!… Ale macie to, coście sobie sami wykombinowali!
Czytaj wpis Mamy ładny upominek!

2006-10-22 / / Kultura

„Łomianki. Nie taka mała ojczyzna”

Taki tytuł nosi nowa książka o Łomiankach, która już wkrótce będzie do kupienia w księgar-niach Łomianek i Warszawy.Tym razem będzie to książka – przewodnik po współczesnych Łomiankach, starannie i ciekawie opracowana graficznie, w której można będzie nacieszyć oczy pięknymi fotografiami.

Czytaj wpis „Łomianki. Nie taka mała ojczyzna”