Przedwojenni mieszkańcy

W okresie przedwojennym Łomianki zamieszkiwali w przeważającej części Polacy (obok ludności żydowskiej i niemieckiej, osiedlającej się przede wszystkim w okolicach ul. Warszawskiej), którzy trudnili się rzemiosłem handlem, rolnictwem, posiadali sklepy i wytwórnie (np. zakwasu chlebowego), masarnie, piekarnie, zakłady fryzjerskie, kowalskie, krawieckie i szewskie.

Idąc od ul. Brukowej prawą stroną w kierunku Kiełpina (nr. parzyste), pierwsza posesja to były Zakłady Mechaniczne, zwane „Resorówką”, których właścicielami byli Wacław Dołęgowski i Henryk Jezierski. W zakładach produkowano różnego rodzaju resory do pojazdów samochodowych i inne produkty metalowe. Fabrykę wybudowano w roku 1938. Załogę fabryki stanowili przede wszystkim mieszkańcy Łomianek. Na terenach tego za-kładu istnieje obecnie fabryka POLMO Łomianki S.A.

W pobliżu tej fabryki została pobudowana kuźnia kowalska Stefana Szymańskiego, która czyniła usługi w zakresie podkuwania koni, napraw maszyn rolniczych, produkcji ogrodzeń metalowych, okuć wozów gospodarczych oraz innych na-praw narzędzi. Później w latach 50. wprowadzono w wozach konnych z kołami drewnianymi szprychowymi, koła felgowe samochodowe z ogumieniem. W tym zakresie Stefan Szymański był mistrzem i wybitnym fachowcem. Budynek, w którym była kuźnia zachował się do dnia dzisiejszego. W głębi stoi dom mieszkalny.

Następna posesja – nr 6 – była to rozpoczęta w 1938 r. budowa zakładów drzewnych, które po wojnie nazywano „Fabryką Lalek”. Mieszkańcy Łomianek liczyli na zatrudnienie w tej fabryce, jednak do czasu wybuchu wojny wybudowano zaledwie szkielet żelbetonowy hal fabrycznych i dalsza budowa została wstrzymana. W czasie wojny nic się z tym budynkiem nie działo. Po zakończeniu wojny w 1945 r. budowa zakładu została dokończona i rozpoczęto produkcję różnych detali z drewna oraz domków letniskowych.

Zakład istnieje do dziś i jest własnością państwa.

Kolejna posesja – nr 8 – to majątek państwa Ludwigów zwany „Basiówką”, położony w rejonie ulic Warszawskiej, Lwowskiej, Baczyńskiego i od strony Wisły tzw. „Gajku”. Gajek był to pas zieleni, który odgradzał grunty wsi Łomianki Stare od terenów zwanych „Paśnikiem”. Były to grunty przeznaczone do wypasania bydła dla wszystkich gospodarzy łomiankowskich. Majątek „Basiówka” stał w otoczeniu dorodnych sosen, świerków, drzew liściastych, krzewów, kwiatów i trawników. Sam budynek znajdował się od ul. Warszawskiej, obok były zabudowania gospodarcze. Właściciel prowadził gospodarstwo ogrodnicze, uprawiał warzywa, jak również hodował ptactwo domowe oraz zwierzęta na własnych użytek. Zabudowę mieszkalną oddzielał sad owocowy, czereśnie, jabłonie, wiśnie i śliwy. Obecnie pozostałe po wojnie budynki zostały rozbudowane. Na miejscu dawnego sadu powstał Instytut Studiów nad Rodziną założony przez arcybiskupa Kazimierza Majdańskiego. W tej uczelni akademickiej studiuje młodzież z całej Polski.

W sąsiedztwie obecnego osiedla Baczyńskiego przy ul. Jeziornej stał drewniany budynek dwuizbowy – własność niemiecka. Budynek znajdował się na gruncie Eustachego Rykowskiego i zamieszkiwany był przez rodzinę Nieporowiczów, którzy byli tzw. wyrobnikami. Dom ten przetrwał okupację, ale w latach 50. został rozebrany ze względu na zły stan techniczny. Nie remontowany nie nadawał się do odbudowy.

Między ulicą Warszawską, Jeziorną i Fabryczną, aż do brzegu Wisły przebiegała granica kolejnego majątku – Pawłowo. W 1928 r. ówcześni właściciele – rodzina Żychlińskich sprzedali go rodzinie Olędzkich. W tym majątku hodowano trzodę, bydło uprawiano zboże i pozostałe płody rolne. Zabudowania gospodarcze były usytuowane od strony dzisiejszej ulicy Kiepury. Stała tam stodoła o dwóch wjazdach zwana wtedy „klepiskiem” oraz kryty gontem budynek otynkowany na biało. Stodoła miała około 50 m długości i 15 m szerokości. Stajnie położone były od strony wschodniej, a w podwórku były wozownie i wiaty. Przy ul. Fabrycznej na wysokości dzisiejszego boiska przy obecnej ul. Pawłowskiej był wjazd do majątku. Pierwszy budynek miał cztery izby i był przeznaczony dla pracowników, przetrwał lata okupacji, jednak w latach 50. został rozebrany.

Trochę bliżej ul. Fabrycznej, idąc w kierunku garbarni, stał budynek drewniany o czterech izbach zamieszkiwany przez rodzinę Dzierżyńskich, którzy również pracowali w tym majątku – w tamtych czasach nazywano ich fornalami.

Dom właścicieli był postawiony na środku posesji w odległości ok. 100 m od ul. Warszawskiej. Otoczony był zielenią i drzewami, krzewami i kwiatami. Był to drewniany dworek o bryle prostokąta i stał szczytem do ul. Warszawskiej. Wejście znajdowało się od strony północnej, a do pomieszczeń kuchennych i zaplecza wiodły drewniane schody. Główny wjazd do dworku znajdował się od strony Fabrycznej. Dworek posiadał w części podłużnej ganki i werandy. Państwo Olędzcy poza służbą folwarczną zatrudniali kucharki i dwie pokojówki. Byli to mieszkańcy wsi Łomianki. W swoim majątku często urządzali przyjęcia i zabawy.

Klęski żywiołowe i częste wylewy Wisły (niskie wały przeciwpowodziowe) oraz brak własnego kapitału sprawiły, że właściciele tego majątku musieli wziąć kredyt hipoteczny w Towarzystwie Kredytowo-Ziemskim w Warszawie. Dodatkowo zadłużali się u łomiankowskiego Żyda zwanego rudym Helenkiem. Był on pośrednikiem w sprzedaży ziemi na terenie Łomianek i zawsze chętnie pożyczał pieniądze, jednak na wysoki procent. W latach 30. częstym gościem majątku państwa Olędzkich był genrał Bałachowicz. (Prawdopodobnie chodzi o gen. Stanisława Bułak-Bałachowicza. Red.) Często przechadzał się nad jeziorkiem ze swoim psem i potężnym ochroniarzem. Jezioro Pawłowskie przecinało majątek w całej szerokości od. ul. Fabrycznej do ul. Pawłowskiej. Jezioro wtedy było dość głębokie, a częste wylewy Wisły spowodowały, że było dobrze zarybione.

cd. w następnym numerze

Zabudowania kużni, zdj. T. Krystecki

przedwojenni-mieszkancy-kuznia.jpg

Basiówka, zdj. T. Krystecki

przedwojenni-mieszkancy-basiowka.jpg

js Opublikowane przez: