Wreszcie mamy wakacje! Oczywiście nie wszyscy. Ktoś musi przecież pracować, aby inni mogli odpoczywać. Są też tacy, którzy właśnie w wakacje zaplanowali intensywną pracę. W lipcu rusza budowa świątyni w Dąbrowie Leśnej. Proboszcz – ksiądz Andrzej Kostrzębski jest doświadczonym budowniczym, przecież przystępuje do realizacji już trzeciego obiektu. Na pewno da sobie radę, bo jest po prostu dobrym gospodarzem, ale czy na wysokości zadania staną parafianie? Czy uda się odtworzyć wspaniałą atmosferę radości ze wspólnej pracy, która była tak charakterystyczna przy budowie obecnej kaplicy?
Czasy są inne, mieszkańcy Dąbrowy też jakby inni… zapatrzeni we własne sprawy i interesy. A szkoda, bo bardzo często sprawy publiczne rzutują na nasze życie prywatne. Czasami bywa odwrotnie i nasza prywatna postawa może mieć wpływ na sprawy publiczne. Dobrym przykładem są zalane wodą deszczową ulice. Strasznie nas denerwuje, gdy musimy po nich jeździć lub chodzić, ale przecież najczęściej to my – mieszkańcy wypuszczamy wodę z naszych wybrukowanych podwórek na ulicę. A można postąpić inaczej. Wystarczy chwila zastanowienia, dobry pomysł, trochę wysiłku i naprawdę niewielkie środki finansowe. A może Urząd Gminy byłby zainteresowany zorganizowaniem akcji zachęcającej mieszkańców do zatrzymywania wody deszczowej na własnej działce. Przecież jest to wspólny interes i skorzystają na tym wszyscy.
Jeszcze niedawno była nadzieja, że wojewoda podejmie wreszcie decyzję, którędy przez Łomianki przebiegnie planowana trasa S-7. Niestety ostatnie wieści są takie, że wojewoda czeka na kolejne ekspertyzy i ostateczna decyzja zostaje odsunięta o kolejnych kilka miesięcy. A to oznacza kontynuowanie wojny pomiędzy zwolennikami różnych wersji. Znów się w Łomiankach głośno mówi o kolejnym referendum. Wojna trwa w najlepsze, jakby komuś zależało, aby trwała jak najdłużej.
Tradycyjnie ten numer NŁ jest lipcowo-sierpniowy. Naszym Czytelnikom życzymy wspaniałych urlopów i do zobaczenia we wrześniu!
Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz