Kategoria: Rozmowy przy płocie

2007-01-15 / / Rozmowy przy płocie

O Łomiankach i nie tylko rozmawiają Hipolit Tutejszy i prezes Jan Wielkomiejski

– Dzień dobry panie Hipolicie! Jak minęły święta?

– Dzień dobry, dzień dobry. Kłaniam się panu prezesowi. A święta jak zwykle, głównie przy stole z rodzinką. Ja to nie wiem jak ludzie mogą wyjechać w święta na urlop lub za granicę na wycieczkę. I do tego jeszcze później mówią, że dopiero tam naprawdę odpoczęli. Tak jakby święta były dodatkowym urlopem.

– Świat się zmienia, panie Hipolicie, i obyczaje też ulegają przemianom. Szkoda, że czasami idą w złym kierunku. A z wyjazdami na święta to różnie bywa. Zdarza się tak, że pojedyncze osoby lub nawet czasami małżeństwa wolą spędzać święta poza domem, aby nie przywoływać wspomnień…

– A, tak, tak! Znam taki przypadek. Miałem w hucie kolegę, któremu żona zmarła, a samotny był, dzieci nie miał, to w święta pracował na okrągło. Aż nam głupio było, bo nikt, szczególnie w Wigilię nie chciał iść do roboty, a ktoś przecież musiał. A on się zawsze zgłaszał na ochotnika i mówił, że woli być w robocie, bo przynajmniej ma do kogo gębę otworzyć…

– Różnie w życiu bywa, panie Hipolicie. Ale cośmy tak na takie smutne tematy zeszli. Mamy nowy rok i cieszyć się trzeba.

– A z czego tu się cieszyć… Myśli pan, że ten będzie lepszy?

2006-12-11 / / Ogólne

przy_plocie.JPG O Łomiankach i nie tylko rozmawiają Hipolit Tutejszy i prezes Jan Wielkomiejski

– Ściskam rączuchnę drogiego sąsiada!

– A cóż to pan taki zadowolony, panie Hipolicie? W totolotka pan wygrał, czy co?

– Wolne żarty, panie prezesie… Mamy nowe władze. A nowa władza to nowa nadzieja.

– No tak… Faktycznie. Były wybory, to mamy nowe władze.

– Panie prezesie, ale to są, że tak powiem, zupełnie nowe władze. Znaczy się nie na nowo wybrane te same osoby jak cztery lata temu, tylko całkiem inni ludzie… Aż się zdziwiłem, że sokołowym tak kota popędzili…

– Pożyjemy, zobaczymy, panie Hipolcie.

– A co tu patrzeć! Ja się przez te osiem lat napatrzyłem i starczy. Ale wiesz pan co, że ten Pszczółkowski wygra już w pierwszej turze, to się nie spodziewałem. Liczyłem, że wygra, ale…

2006-11-06 / / Nasze Łomianki

przy_plocie.JPG Rozmowy przy płocie
O Łomiankach i nie tylko rozmawiają Hipolit Tutejszy i prezes Jan Wielkomiejski

– Halo! Panie Hipolicie, gdzie pan tak biegnie? Unika mnie pan ostatnimi czasy…
– A broń Boże! Panie prezesie, z panem zawsze bardzo chętnie ucinam sobie pogawędkę, ale mam problem…
– Co się stało? Czy to coś poważnego?