Wstąpienie Polski do UE spowodowało m.in. nagłośnienie programów pomocy dla osób niepełnosprawnych. Skutek tych debat jest różny, przeważnie nie dający spodziewanych efektów, ale sam fakt, że głośno mówi się o potrzebach i prawach osób chorych, już napawa optymizmem.
Autor: js
Powiedzenie „kultura łagodzi obyczaje” jest niewątpliwie praw-dziwe. Niestety, nie zawsze ma to miejsce w mediach. Z ekranu telewizyjnego przemawiają do nas często ludzie, którzy emanują nienawiścią, sypią złośliwościami jak z rękawa. Najgorsze jednak jest to, że usiłują nam wmówić, iż prawda jest po ich stronie. Przepraszam bardzo, wydaje mi się, że każdy z nas widzi te manipulacje i nie da się nabrać na ich bełkot. Zapominają, że kamera „widzi wszystko” i obnaża ich niekompetencję i kłamstwa. Ale dość już o polityce. Ja osobiście jestem nią już zmęczona.
Drogi Czytelniku, jeżeli jesteś przedsiębiorcą, zapewne masz mało czasu, więc będę pisał krótko i dużą czcionką. Też postanowiłem nim zostać, więc spróbuję podzielić się z Tobą swoją refleksją o początkach biznesu.
Pierwszej Damie się wymknęło samodzielne przemyślenie i od tego się zaczęło w koalicji groźne wrzenie.…
Nuclear power seems in some ways much cleaner than other sources of energy. Take oil or coal as an example. When they are used in power stations, a great deal of smoke is produced. The smoke contains a great deal of acid. Even if the smoke is cleaned by filters, a lot of the acid still escapes into the air. This can be carried by clouds from power stations in England to Scandinavia. When it rains there, the acid comes down with the rain. As a result, the fish in lakes and trees in forests begin to die.
Dwa tuzy polskiej sceny: Wiesław Gołas i Andrzej Łapicki rozmawiają w garderobie: – Jak ty to robisz – pyta Gołas – że tak szybko uczysz się tekstu? Ja mam taką metodę, odpowiada pan Andrzej: – Kładę się na tapczanie, kilka razy czytam tekst na głos, potem zamykam oczy i w myślach to powtarzam. Po paru takich ćwiczeniach tekst mam opanowany. Słuchaj – mówi Wiesio, to ja mam podobną metodę: – Kładę się na tapczanie, czytam tekst, zamykam oczy i… natychmiast zasypiam!
O Łomiankach i nie tylko rozmawiają Hipolit Tutejszy i prezes Jan Wielkomiejski
– Dzień dobry panie Hipolicie, a cóż to się stało, że pan taki zasapany?
– A co to, pan prezes nie zauważył, że już wiosnę mamy? Porządki trzeba robić, liście palić, grządki kopać…
Ukazało się nowe wydanie gazety Nasze Łomianki. Informujemy że osoby zainteresowane numerami archiwalnymi mogą uzyskać…
Karnawał za nami. Pożegnaliśmy go kolejnym balem Naszych Łomianek, tym razem w gościnnych jak zwykle progach Domu Kultury. Zabawa była wspaniała i trwała rekordowo długo, bo aż do… 8 rano. Ciekawe, o której zakończy się kolejny bal w przyszłym roku? Ale czas zabawy minął i trzeba ostro brać się do pracy.